Nos cum prole pia, benedicat Virgo Maria!

Niech nas błogosławi swym Dzieciątkiem, Panna Maryja!


Drogi Gościu, witamy Cię słowami pozdrowienia-błogosławieństwa, głęboko zakorzenionego w duchowości Kościoła, które jest stale obecne w naszej wspólnocie Sióstr i w duchowej rodzinie Ruchu Szensztackiego w Polsce.
Zapraszamy do zapoznania się ze stroną naszego Instytutu. Jeżeli coś Cię zainteresuje, zawsze możesz napisać, zadzwonić, przyjechać. Nasze domy i centra duchowości są otwarte dla wszystkich. Polecamy Cię opiece Trzykroć Przedziwnej Matki i Królowej z Szensztatu!


Siostry Maryi

Aktualności

OBŁÓCZYNY SIÓSTR NOWICJUSZEK

W dniu 10 stycznia 2015 roku w naszym domu prowincjalnym w Otwocku odbyła się uroczystość obłóczyn pięciu nowicjuszek. Uroczysta Eucharystia rozpoczęła się o godz. 11.00. Przewodniczył jej ks. biskup Marek Solarczyk, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. Mszę św. koncelebrował proboszcz miejscowej parafii ks. kanonik Jan Śmigasiewicz, dwóch księży należących do najbliższych rodzin sióstr nowicjuszek, proboszczowie parafii, z których pochodzą nowicjuszki oraz ojcowie ze wspólnoty Ojców Szensztackich. W uroczystości uczestniczyli najbliżsi krewni sióstr nowicjuszek, przedstawiciele ich rodzinnych parafii, młodzież związana z Ruchem Szensztackim ze wszystkich ośrodków naszej służby Kościołowi w Polsce i na Białorusi (największa grupa młodzieży przybyła z Grodna) oraz siostry z wielu naszych placówek.


 

Obłóczyny są zewnętrznym wyrazem wejścia na drogę życia konsekrowanego. W Roku Życia Konsekrowanego oraz w pierwszym roku nowego stulecia Ruchu Szensztackiego obłóczyny pięciu sióstr nowicjuszek są dla nas wielkim darem Bożym oraz wezwaniem do jeszcze większej gorliwości i wierności swojemu powołaniu. Pragniemy swoim życiem wyrażać Bogu naszą wdzięczność.

 

Galeria na stronie diecezji warszawsko-praskiej

 

Homilia Ks. Biskupa Solarczyka podczas uroczystości obłóczyn:

"Moi drodzy,
dzisiejsza uroczystość, nasza wspólnota, dar Bożego słowa, a nade wszystko to, co się dokonuje w sercach i duszach naszych pięciu Sióstr zachęca nas do refleksji i przejścia tą drogą, którą Pan Bóg nam objawił w swoim Słowie. Ewangelia zwiastowania - ktoś może powiedzieć: cóż może nas w niej zadziwić? Tyle razy ją słyszeliśmy, ale czyż dzisiejszy dzień i tajemnice wypisane w sercach każdego z nas, a szczególnie w sercach naszych pięciu Sióstr, nie są właśnie nawiązaniem do tej tajemnicy? Tajemnicy spotkania człowieka z Bogiem. Można być wśród innych i z innymi, ale to zawsze będzie rozważane w głębi ludzkiego serca i ludzkiej duszy.
Kiedy Anioł przemówił do Maryi, Ona zmieszała się na jego słowa. Czy jesteście zmieszane? Myślę, że na swój sposób tak, bo przecież w tych słowach Anioła, bez wątpienia zawiera się i w życiu Maryi, i w życiu każdej z was tajemnica, która zmusza do refleksji. Patrzymy na Maryję, która była córką Joachima i Anny. Kobieta zaślubiona Józefowi doświadcza Bożych tajemnic. W tym Jej zmieszaniu jest przecież całe bogactwo życia wpisane również w życie każdego z nas. Mowa tu o bogactwie, jakie otrzymujemy od naszych rodziców. Imię Anna, które nosiła matka Maryi, oznacza „pełna łaski”. Czy to określenie „Bądź pozdrowiona”, które usłyszała Maryja, nie było dla niej takim konkretnym nawiązaniem i odniesieniem się do tego, co w jej życie wniosła jej mama? To nasze bogactwo to niesamowita tajemnica, dar, płynący od naszych najbliższych, bo każdy z nas staje z tym, co przekazali jego najbliżsi, co wnieśli w jego życie.
Dzisiejsza uroczystość to dla was, drodzy rodzice, wesele, bo to jest odpowiedź na wszystkie wasze starania, troski, nadzieje, żeby to co wnosicie w życie waszego dziecka - waszej córki: miłość, oddanie, to co piękne, dobre i ważne, to, czemu warto się poświęcić, to, że warto to przyjąć i zostać w tym – to wszystko się dopełnia w pewien sposób w tej uroczystości, ale to jeszcze nie koniec.
Można tych refleksji przywoływać wiele, ale to wspomniane już zmieszanie Maryi to tak naprawdę tajemnica tego bogactwa refleksji myśli, darów nadziei, i wspomnień, które są w ludzkich sercach. To jest refleksja na temat tych, którzy mają być obok, na temat świata, który mnie otacza, moich bliskich. I to jest wasze życie i cieszymy się, że ono jest i, co więcej, nie uciekajcie od tego. To będzie zawsze waszym bogactwem, darem, który Pan Bóg będzie pomnażał, wnosił w nie kolejne elementy i tajemnice.
Słyszeliśmy tę niesamowitą obietnicę Boga, który mówi: „Oto Ja jestem wierny, realizuję swoje dzieła, posługuję się innymi ludźmi - narzędziami do tego, żeby wypełniły się moje tajemnice. Wszystko po to, aby w życiu żadnego człowieka nie było już porzucenia, spustoszenia, osamotnienia, zniszczenia, ale tajemnica poślubienia. Tajemnica relacji z kimś, kto kocha, kto nadaje sens, nawet jeśli nie jest to proste, ale jedno jest pewne - ta miłość jest.
Dziś w uroczysty sposób stajecie w momencie, kiedy Bóg mówi: „Ja was potrzebuję do tego dzieła”. Nie wyobrazicie sobie tego wszystkiego, co was spotka. To jest dar. Prawdą też jest, że będziecie prześliczną koroną w rękach Pana.
Za chwilę otrzymacie strój, dziś tak wyczekiwany i tak zaskakujący. Ale przede wszystkim kryje on w sobie tajemnicę bycia królewskim diademem. Tę tajemnicę objawił Maryi Archanioł, który powiedział, że Bóg Ją wybrał. Wybierając jednak zapewnił, że dostanie też łaskę, bo dla Boga nie ma nic niemożliwego. Ten strój jest potwierdzeniem wybrania dla was, nadziei, że wasz welon, suknia, wizerunek Matki Bożej to diadem, który będzie przypominał, że będziecie Jego narzędziem, które wniesie prawdę poślubienia, nadziei i bogactwa w oblubieńczej miłości. Będziecie rozwijały się jako osoby, ludzie, kobiety, będzie ubogacał się i potrafiły czerpać z tego, co daje wam wspólnota i wasze koleżanki, które będą matkami i żonami. To daje taki ludzki dystans, szacunek i umiejętność zobaczenia, co jest naprawdę w tym posłaniu Boga. Co jest bogactwem, które Bóg chce, żebyście wniosły w życie ludzi, których spotkacie. Właśnie do tego ten diadem będzie zobowiązywał.
Św. Paweł mówi, że przechowujemy ten skarb w naczyniach glinianych, ale nie zwracajcie uwagi na te skorupki. Pielęgnujcie raczej ten skarb, bo on będzie z każdym z dniem jaśniał w inny sposób, brzmiał innym głosem w każdym spotkanym człowieku. W każdej tajemnicy waszego życia i wspólnoty będzie przywoływał inne skojarzenia i jego się nie da powtórzyć.
To będzie ta tajemnica, którą przeżyjecie za kilka minut, kiedy włożycie ten strój. Za każdym następnym razem, w kolejnych dniach czy miesiącach i latach życzę, żeby był przepełniony takim skarbem. I życzę wam właśnie tej mocy i tej prawdy, o której mówił Archanioł do Maryi, kiedy przekonywał, że to Bóg prowadzi, że da łaskę i że Jego dzieło będzie się dokonywało, ale zwrócił jednocześnie uwagę na to, żeby czerpać nadzieję, siłę i mądrość od innych, od wspólnoty. Anioł Maryi powiedział o Elżbiecie, a dzisiaj bez wątpienia wam mówi o tych, którzy są wyrazem waszego zmieszania, ale i o tych, którzy już wcześniej, przed wami doświadczyły tajemnicy wejścia na tę drogę i zostania Siostrą Maryi. To zobowiązuje, ale to On będzie tym, który to zrealizuje.
Niedawno przełożona generalna sióstr apostolinek pokazała mi kaplicę, w której odbywały się najważniejsze wydarzenia w jej życiu i wszystkie przełomowe etapy życia zakonnego. Kiedy założyciel, bł. Jakub Alberione, spotkał ją, powiedział, że będzie pierwszą przełożoną generalną. Zapytała go: „Jak?”, a on odpowiedział: „Ty się nie mnie pytaj, jak. Tam, w kaplicy jest twój Mistrz, to Jego pytaj, jak. Jednak żeby usłyszeć, potrzebujesz dwóch rzeczy-pokory i posłuszeństwa”. Tego wam życzę, żebyście za każdym razem słyszały w waszych sercach słowa, że to u Niego macie szukać odpowiedzi, nadziei i potwierdzenia, że dla Boga wszystko jest możliwe. Pielęgnujcie tę otwartość na to, co mówi Pan Bóg, wewnętrzną wolność oraz przekonanie, że skoro On to dał, to jest najpiękniejsze."



« Wstecz
美国论文ESSAY代写
top private colleges