Nos cum prole pia, benedicat Virgo Maria!

Niech nas błogosławi swym Dzieciątkiem, Panna Maryja!


Drogi Gościu, witamy Cię słowami pozdrowienia-błogosławieństwa, głęboko zakorzenionego w duchowości Kościoła, które jest stale obecne w naszej wspólnocie Sióstr i w duchowej rodzinie Ruchu Szensztackiego w Polsce.
Zapraszamy do zapoznania się ze stroną naszego Instytutu. Jeżeli coś Cię zainteresuje, zawsze możesz napisać, zadzwonić, przyjechać. Nasze domy i centra duchowości są otwarte dla wszystkich. Polecamy Cię opiece Trzykroć Przedziwnej Matki i Królowej z Szensztatu!


Siostry Maryi

O naszej Wspólnocie

Delegatura Wschodnia


Dni Delegatury, 2012 r.

W dniach 27-29 lipca 2012 r. odbyły się po raz drugi „Dni Delegatury” polskiej Prowincji – czas duchowej odnowy, refleksji, pochylenia się nad problemami dotyczącymi Delegatury, ale także czas pogłębienia wspólnoty i pielęgnowania rodzinnych więzi. Relację z tego wydarzenia przesłała nam delegatka, s. M.Agnes. Jej informacja ubogacona jest osobistą refleksją sióstr pracujących w Delegaturze Wschodniej.


Siostra delegatka, M.Agnes:
„DNI DELEGATURY odbyły się w nowym domu w Aleksandrowskiej (Sankt-Petersburg) i uczestniczyło w nich 6 sióstr z Białorusi i 4 z Rosji. Nasza przełożona prowincjalna M.Lidia także była razem z nami. Temat spotkania został wybrany przez nas kilka miesięcy temu i ostatecznie wyrażony w słowach: „Pisanie życiem ikony Maryi”. Aby dobrze przygotować się do spotkania i otworzyć na Boże prowadzenie, w ciągu ostatnich dziewięciu tygodni modliłyśmy się w naszych wspólnotach śpiewając Sekwencję do Ducha Świętego.
Podczas spotkania podzieliłyśmy się w jaki sposób prowadził nas Ojciec Założyciel w minionym roku, opowiedziałyśmy o naszych apostolskich inicjatywach, podzieliłyśmy się trudnościami i radościami codziennego dnia. Bardzo ubogacającym był czas świadectw, kiedy odpowiadałyśmy na pytanie: „Kim jest dla mnie Matka Boża?”.Podjęłyśmy także próbę wypracowania wspólnych projektów  - jak dzielić się charyzmatem Szensztatu w Rosji i na Białorusi.
Odległość dzieląca miejsca gdzie mieszkamy i pracujemy dochodzi do 800 kilometrów i często doświadczamy swoich ograniczeń i słabości, co z drugiej strony staje się dobrą lekcją zaufania Ojcu Założycielowi. Coraz lepiej rozumiemy, że najlepszą drogą stawania się użytecznymi narzędziami w ręku Matki Bożej w niesieniu naszej misji, jest świadectwo życia przymierzem miłości.
Piękne ogrody Puszkina, które znajdują się w sąsiedztwie naszego domu, przypominały nam prawdę o Ogrodzie Maryi w naszych sercach i przynaglały do chwalenia Boga w pięknie stworzenia. „Dni Delegatury” zakończyły się, wróciłyśmy do swoich domów ubogacone darem wspólnoty: mogłyśmy lepiej się poznać, podzielić się specyfiką naszych codziennych obowiązków i zadań, a także doświadczyć potrzeby uzupełniania siebie nawzajem w niesieniu misji Przymierza Miłości w krajach, w których wszystkie służymy”.


Siostra M.Waleria, pochodzi z Białorusi, pracuje w Grodnie:

„W tym roku miałam możliwość przeżywać Dni Delegatury razem z siostrami w Aleksandrowskiej, pod Petersburgiem. Te kilka dni były bogate w różne przeżycia i wydarzenia. Lecz to, co najbardziej mi utkwiło w pamięci – to budowanie Wspólnoty: poprzez dzielenie się przeżyciami na swoich posterunkach i troskę o drugą współsiostrę, poprzez wspólny śpiew w różnych językach na chwałę Pana Boga i wspólne przygotowanie posiłków, w radosnym przezwyciężaniu niedogodności nowego domu i na spacerach po pięknych carskich ogrodach Peterhofu i Puszkina… To i wiele innych momentów – pozwoliło mi dobrze czuć się we Wspólnocie, mimo że na co dzień jesteśmy rozsiane po miastach Rosji i Białorusi.”

 

Siostra M.Zoja, pochodzi z Petersburga, pracuje obecnie w Grodnie:

„Drugie spotkanie Sióstr pracujących w Delegaturze Wschodniej było dla mnie odkrywaniem mojej wspólnoty, w którą „wrastam” coraz głębiej. Spotkania te sprawiają że poznajemy się lepiej, możemy zobaczyć codzienne warunki pracy i życia naszych współsióstr, i poznajemy chociaż trochę kraje, w których pracujemy. Dzięki temu łatwiej nam jest zrozumieć się nawzajem, pamiętać o sobie, bo gdy znamy konkretne sprawy, problemy, wymagania, bardziej tym żyjemy, i nasza rozrzucona po dwóch krajach Delegatura jednoczy się pomimo tysięcy kilometrów nas dzielących.  Dla mnie ogromnie ważne jest to, że moje współsiostry pragną poznać moją ziemię, moje miasto, kulturę, w której wyrosłam i bez której trudno jest mnie i tych które przyjdą po mnie zrozumieć. Wierzę, że nasze pojawienie się na ulicach Petersburga w takiej ilości (11) było wielkim świadectwem i mam nadzieję, że zainteresuje życiem poświęconym Bogu, który przysyła powołania, o które wszystkie się modlimy.”

 

 Siostra Marina z Mińska:

„Drugi Dni Delegatury Wschodniej przeszły już do historii. Dla mnie był to czas duchowego „naładowania”, wzajemnego poznania się, wspólnotowej radości. Każda z nas próbuje w swoim życiu odkrywać piękno Maryi. To spotkanie pokazało mi, jak moja współsiostra jest bogata bogactwem Maryi. Każda z nas jest inna, wykonujemy różne zadania, na codzień dzielą nas kilometry, ale łączy nas to, że chcemy być jak Maryja, chcemy swoim życiem „pisać ikonę Maryi”.”

   
 

GALERIA

« Wstecz
美国论文ESSAY代写
top private colleges