Nos cum prole pia, benedicat Virgo Maria!

Niech nas błogosławi swym Dzieciątkiem, Panna Maryja!


Drogi Gościu, witamy Cię słowami pozdrowienia-błogosławieństwa, głęboko zakorzenionego w duchowości Kościoła, które jest stale obecne w naszej wspólnocie Sióstr i w duchowej rodzinie Ruchu Szensztackiego w Polsce.
Zapraszamy do zapoznania się ze stroną naszego Instytutu. Jeżeli coś Cię zainteresuje, zawsze możesz napisać, zadzwonić, przyjechać. Nasze domy i centra duchowości są otwarte dla wszystkich. Polecamy Cię opiece Trzykroć Przedziwnej Matki i Królowej z Szensztatu!


Siostry Maryi

O naszej Wspólnocie

Założyciel


Rozszerzony życiorys

• Dzieciństwo
Ojciec Józef Kentenich urodził się 16 XI 1885 r. w Gymnich k/ Kolonii. Z powodu ciężkiej sytuacji materialnej, w wieku 9 lat, matka oddała go do sierocińca św. Wincentego w Oberhausen. Nie mogąc zająć się wychowaniem syna, zawierzyła małego Józefa Matce Bożej. Od tego czasu był on  szczególnie związany z Maryją. Matka miała kontakt z synem, który w wieku 12 lat przyjął I Komunię św. W tym dniu zwierzył się jej, że chce zostać kapłanem.


• Okres młodości
W 1904 roku wstąpił do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego Księży Pallotynów w Limburgu, gdzie odbył  nowicjat oraz studia teologiczne. Wtedy  przeszedł ciężki, wewnętrzny kryzys, który doprowadził go do kresu sił. Uzdolniony, młody kleryk Józef  zastanawiał się, czym jest prawda i czy może ją poznać? Jednak w niepewności i zwątpieniu, które go spotyka, nietknięta pozostała jego miłość do Maryi. Z pomocą Matki Bożej odnalazł drogę wyjścia z wewnętrznego konfliktu.

• Kapłan / Ojciec duchowny
W roku 10 lipca 1910 otrzymujał święcenia kapłańskie i został mianowany nauczycielem w gimnazjum należącym do Stowarzyszenia Księży Pallotynów w Ehrenbreitstein.
Od 1912 r. objął w nowo zbudowanym gimnazjum w Szenstatt / k.Vallendar stanowisko ojca duchownego. Okazał się bardzo utalentowanym pedagogiem. Wskazał uczniom jasny cel wychowawczy, który ich zafascynował – pragnął, aby stali się „silnymi, wolnymi osobowościami, świętymi”, którzy potrafią żyć pośród nowoczesnego świata. Ojciec Kentenich prowadził swoich uczniów do odpowiedzialnego samowychowania, wskazując im Maryję jako Matkę i Wychowawczynię.

• Założenie Szensztatu
18 października 1914 roku ojciec J. Kentenich wraz ze swoimi uczniami zdobył się na odważny krok – w małej kapliczce w Szensztacie zawarli z Maryją przymierze, określane jako  przymierze miłości.
W przymierzu tym zawarta został prośba, aby Matka Boża przez nieustanną obecność w tej kapliczce i wychowawczą działalność, formowała wewnętrznie młodych i wszystkich, którzy tu będą przybywali.. W ten sposób powstaje, jak ufał o. Kentenich i młodzi chłopcy, miejsce pielgrzymkowe, miejsce łaski i działania Bożego. Oni sami, postanowili przez radykalizm życia z wiary, oddać się całkowicie dla tej sprawy, dla „Szensztatu” , jak w skrócie określali swoją duchową ojczyznę. Słowa: „Nic bez Ciebie - nic bez nas”, stały się streszczeniem ich intensywnej drogi z Maryją.
Historia  zaświadczyła o prawdziwości ich zaangażowania. Mała kaplica – pierwsze sanktuarium szensztackie (Prasanktuarium), stała się miejscem założenia i źródłem łask międzynarodowego Dzieła Szensztackiego.


                Późniejszy rozwój 
Po kilku latach do tej duchowej drogi przyłączyły się kobiety. W 1926 roku powstał Szensztacki Instytut Sióstr Maryi. Z czasem coraz dalej rozszerzył się krąg tych, którzy weszli w kontakt z ojcem Kentenichem. Stał się on założycielem wielu wspólnot dla kapłanów, sióstr, rodzin, mężczyzn, kobiet i młodzieży. 
W następnych latach powstały nowe sanktuaria szensztackie - architektoniczne kopie Prasanktuarium. Obecnie całym świecie, w 30 krajach istnieje ich  ponad 200 sanktuariów. Pielgrzymuje do nich wiele osób, prosząc Maryję o łaskę zrealizowania swego chrześcijańskiego powołania, ze wszystkimi konsekwencjami i wymaganiami, jakie stawia  dziś Kościół  i społeczeństwo. 

 

• Obóz koncentracyjny
Życie o. Kentenicha naznaczone było krzyżem. W latach 1941-1945 był więźniem narodowego socjalizmu. Aresztowany przez Gestapo, przebywał w więzieniu w Koblencji, a następnie został odtransportowany do obozu koncentracyjnego w Dachau. Pomimo prześladowań pozostał nieustraszony, nadal wszystkie swoje siły poświęcał dziełu swego życia - głoszeniu miłosiernej miłości Boga, i wspomaganiu ludzi, aby oddani Maryi, trwali w głębokiej wierze i kształtującej serca miłości. Umacniał kapłanów, prowadził  dla nich tajne rekolekcje (Apokaliptyczny kapłan), poznał również kapłanów ze Europy Wschodniej oraz innych więźniów, co zaowocowało międzynarodowym rozwojem Ruchu. W „piekle Dachau” wielu więźniów poprzez o. Kentenicha doświadczyło bliskości Boga.

• Podróże po świecie
Po zakończeniu wojny, w latach 1947/1948 o. Kentenich rozpoczął podróże do południowej Ameryki, Afryki i USA. Nawiązał wiele kontaktów, które pomogły w rozwoju Ruchu Szensztackiego w nowych krajach. Miłość do Matki Bożej przynagla go, aby dla Niej zdobyć cały świat.

• Czas "wygnania" -  próba ze strony Kościoła
Po wojnie, w latach 1951–1965, z postanowienia Kościoła został oddzielony od swojego Dzieła, przebywł w Ameryce.
 Miejscem jego nowego pobytu było Milwaukee (USA). Ten czas,  to był rodzaj osobistego naśladowania Chrystusa w cierpieniu.  Ojciec uważał, że to oczywiste, że musi cierpieć, nigdy nie sprzeciwiał się decyzji Św. Oficjum, z posłuszeństwem przyjmował kolejne lata doświadczenia. Wszystko, także krzyż, był dla niego wyrazem miłosiernej, ojcowskiej miłości Boga, którą on sam, ojciec dla wielu, wytrwale głosił.
W tym czasie Kościół weryfikował struktury i duchowe fundamenty Dzieła Szensztackiego. W czasie długiej rozłąki z Szensztatem doświadczona została jego wierność wobec zleconego mu przez Boga posłannictwa.

• Przyjęcie przez Pawła VI
Po zakończeniu Soboru Watykańskiego II,  o. Kentenich zostaje wezwany do Rzymu i przyjęty na audiencji przez papieża Pawła VI, który o.Kentenichowi i jego Dziełu  udziela swego uznania. Ojciec Kentenich na nowo stawia Dzieło Szensztackie do dyspozycji Kościoła.

• Ostatnie lata życia
W 1965 roku, w Wigilię Bożego Narodzenia o. Józef Kentenich wrócił do Szensztatu. Mając już 80 lat poświęcił  się na nowo, z zapałem na wewnętrzne i zewnętrzne umocnienie i formowanie wspólnot Ruchu Szensztackiego. Mimo wielu terminów, nawału pracy, głoszonych rekolekcji i spotkań, pierwsze miejsce w jego życiu zajmował zawsze napotkany człowiek. Jego głęboka więź z Bogiem i ojcowska dobroć, którą promieniował pozwalała na nowo wszystkim, którzy go spotykali odczuwać miłość Bożą.
 

• Śmierć,  proces beatyfikacyjny

15 września 1968 roku, po odprawieniu pierwszej Mszy świętej w nowo zbudowanym kościele Trójcy Świętej na Górze Szensztat, Bóg powołał o.Kentenicha wieczności. Zmarł otoczony modlitwą sióstr.

10 lutego 1975 r. rozpoczęty został proces beatyfikacyjny. Od tej pory, już w inny sposób, ale nadal na pewno wypełnia swoje życiowe zadanie - wielu ludzi prowadzi do Boga, wstawiając się za tymi, którzy proszą go o wstawiennictwo u Ojca w niebie.
 

Modlitwa beatyfikacyjna

« Wstecz
美国论文ESSAY代写
top private colleges